Rozmowa ze skrzydłowym Siarki Jezioro Tarnobrzeg Nicchaeusem Doaksem

Adam Więckowski: Zanim przyjechałeś do Polski występowałeś we Francji oraz Finlandii.  Jak mógłbyś opisać te ligi? Jak ich poziom ma się do Tauron Basket Ligi?
Nicchaeus Doaks: Zarówno francuska liga, jak i fińska były w miarę dobre. Muszę jednak przyznać, że francuska Pro B była naprawdę wymagająca. Grało w niej wielu weteranów, którzy mieli ogromne doświadczenie poprzez wieloletnie występy na europejskich parkietach. Liga fińska jest idealnym miejscem do rozpoczęcia kariery. Nie jest tak dobra jak francuska, czy polska, ale jeżeli dopiero zaczynasz przygodę z profesjonalną koszykówką, to trudno jest sobie wyobrazić lepsze miejsce do grania. Polska liga jest powszechnie znana i szanowana w całej Europie. Spędziłem tu już trochę czasu i spokojnie mogę przyznać, że jest to najsilniejsza liga w jakiej do tej pory miałem przyjemność występować.

Siarka Jezioro Tarnobrzeg jest niewątpliwie jedną z największych tegorocznych niespodzianek. Potraficie wygrać nawet z teoretycznie o wiele silniejszymi zespołami.  Co jest Waszą główną siłą?
Wydaję mi się, że naszą największą siłą jest młodość i świeżość. Jesteśmy młodą drużyną i każdy z nas ma ogromną chęć do gry i pokazania się z jak najlepszej strony. Za każdym razem staramy się dawać z siebie 100%, jednak czasami nawet to nie wystarcza.
Jaki jest główny cel Siarki w tym sezonie? Obecnie jesteście na siódmym miejscu, jednak jestem pewien, że nie jest to wszystko na co Was stać.
Naszym głównym celem jest oczywiście gra w fazie play-off. Poza tym chcemy walczyć w każdym meczu, jakbyśmy grali o najwyższą stawkę.
Niewątpliwie jesteś jednym z liderów swojego zespołu. Co chciałbyś osiągnąć w Tarnobrzegu? Siarka jest jedynie przystankiem w drodze do dalszego rozwoju i gry w bardziej znanych klubach?
Chcę po prostu cały czas dawać z siebie wszystko i twardo stąpać po ziemi. Za każdym razem z ogromnym zaangażowaniem stosuję się do poleceń trenera i staram się jak najlepiej wpływać na grę naszego zespołu. Oczywiście, w przyszłości chciałbym występować w drużynach, które regularnie występują w EuroChallenge, czy Eurolidze. Jest to mój osobisty cel i mam nadzieję, że kiedyś uda mi się go zrealizować.
Przed Wami bardzo ważne mecze w aspekcie walki o fazę play-off. Czy przygotowujecie się do nich w jakiś szczególny sposób?
Do każdego meczu przygotowujemy się w ten sam sposób, nie inaczej jest i tym razem. Wszystkie spotkania są bardzo ważne i zawsze wychodzimy na parkiet w pełni zmobilizowani.
Jak możesz opisać współpracę na linii Nicchaeus Doaks – Josh Miller – LaMarshall Corbett? Niewątpliwie jesteście liderami zespołu i to głównie na Was spoczywa odpowiedzialność związana ze zdobywaniem punktów. Czy w jakikolwiek sposób ze sobą rywalizujecie?
Nie ma żadnej rywalizacji. Każdy z nas chce jak najlepiej wpłynąć  na wyniki drużyny, jednak zawsze działamy razem, nigdy osobno. Pojedyncze statystyki schodzą na drugi plan, najważniejsze jest dobro całego zespołu.
Tak na zakończenie. Jak doskonale wszyscy wiemy, dwa dni temu wróciło NBA. Kogo widziałbyś w roli faworytów do Mistrzostwa?
Jestem bardzo szczęśliwy, że nareszcie będziemy mogli oglądać koszykówkę na najwyższym poziomie. Osobiście uważam, że nadszedł czas na Miami Heat. Mają niezwykle silną drużynę i wydaję mi się, że w tym sezonie będą nie do powstrzymania.

Adam Więckowski
www.pbgbasket.pl

Dodaj komentarz

Kod antyspamowy
Odśwież